22 lutego odbył się pokaz Marca Jacobsa. Stroje były bardzo dziwne, o czym zaraz sami się przekonacie. Czyżby pokaz Marca miał nosić nazwę Dziwny Kapelusznik? W jego jesiennej kolekcji pojawiły się wielkie, włochate kapelusze. Kojarzą mi się one, ze starszymi babciami, tak zwanymi moherami. Nie zabrakło również płaszczów, które były wypełniały w biodrach. Buty skomentuje jednym słowem : kiczowate. Sukienki nie były najgorsze, ale bardzo cudaczne. Nie wiem czy tylko moim zdaniem ładniej wygląda zwykła, skromna sukienka, wzbogacona w małe drobiazgi niż takie "coś". Śmieję się, jak przychodzi mi na myśl, że te ciuchy trafią do sklepów. :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz